• Wpisów:185
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 11:54
  • Licznik odwiedzin:5 336 / 2001 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No i znowu piszę po prawie 60 dniach nieobecności.

Wydaję mi się, że wszystko zaczyna się układać. I to tak naprawdę, a nie tylko chwilowo jak to było do tej pory.
Jeśli chodzi o szkołę - jest dobrze. Zmiana szkoły była jedną z lepszych rzeczy, jakie mogłam zrobić.
Obawiałam się jaka będzie klasa, bo gdy się zapisywałam, dyrektorka powiedziała szczerze, że klasa jest...no niezbyt ciekawa. I ogółem nauczyciele mi też to mówili więc w sumie czekałam tylko aż klasa coś odpieprzy i będę błagać mamę o przeniesienie mnie do innej szkoły.
Ale od września nic się takiego nie stało w sumie, jest dobrze. Poznałam ich lepiej i... no cóż. Wszystkie dziewczyny są typowymi gimbusami, nie licząc dwóch. Ale tak, to wszystkie są miłe i ogółem nie pokazują przy mnie tak bardzo tego gimbusiarstwa. Nie licząc jednej, ale z nią to inna historia. Po prostu staram się ją unikać. C:
Chłopcy...no ten. Dziwni, zjebani. Jednak, uwaga, mam 3 normalnych w klasie. Ale z tym trzecim niezbyt często rozmawiam mimo, że mamy mniej więcej te same zainteresowania.
Przy okazji poznałam chłopaka z młodszej klasy, który wygląda totalnie jak Draco Malfoy, tylko z emo grzywką na bok, nom. I ma własny harem w którym ma Azjate i Biebera, zazdro ;_;
Co do nauki - idzie mi trochę lepiej. Tylko ta matematyka...no, ale pochwalę się, że mam 3 z matmy (!) i praktycznie wicedyrektorka, która uczy nas polskiego, cały czas mnie chwali. No.
Pominę to, że jak wracam do szkoły to jestem totalnie wykończona i jedyne o czym marzę to piątek, bo chyba każdy tak ma. W każdym tygodniu mam praktycznie codziennie jakąś kartkówkę lub sprawdzian.
Ale koniec o szkole, bo chwilowo mam znowu przerwę - jestem chora. Ale we wtorek lub środę wracam już do szkoły, no cóż.

Ogółem postaram się tu pisać częściej, ale czas mam naprawdę ograniczony, muszę go rozdzielić między nauką (która zajmuje mi trochę czasu...), rysowaniem, pisaniem sesji (pozdrawiam mrocznego i mokrego Łukasza XDDDDD) i życiem osobistym, które o dziwo taki nolife jak ja ma.
 

 
Dobra, wypadałoby coś napisać po tych 57 dniach nieobecności.
So, rok szkolny się zaczął i szczerze spodziewałam się czegoś gorszego. Bo znowu zmiana szkoły...
Ale szczerze, to jest naprawdę dobrze. Mam świetną klasę i można powiedzieć, że ''zaprzyjaźniłam'' się z dwoma osobami. Właściwie to bardziej polega na przebywaniu z nimi na praktycznie każdej przerwie/fazowanie na lekcjach ewentualnie ;-; bo nadal nie czuję się tak totalnie swobodnie w ich towarzystwie, ale potrzebuję czasu.
Ogółem jeśli chodzi o dziewczyny, to... no cóż, raczej do nich wolę podchodzić z dystansem, nie licząc jednej. Nie, że są niemiłe czy coś, ale po prostu jestem chyba przewrażliwiona czy coś, nie wiem.
No i oczywiście ta jedna jest mangozjebem, tyle wygrać ;_; pierwszego dnia mnie odprowadziła do domu i gadałyśmy o konwentach, grach, anime, po prostu tyle wygrać ;________; no i jara się moją przypinką z L'em C:
This is how i get all the ladies.
Chłopcy są zjebani i to tak ultra, nie oszukujmy się. Ale przynajmniej jeden potrafi się w miarę normalnie zachowywać kiedy ze mną rozmawia... nie licząc że chwile potem chce kogoś zabić ekierką, ok. Yandere ukeś ;___;
Drugi jest tak ultra ultra ultra pojebany i tego nie ukrywa. Ale go lubię, bo tak, mimo, że pierwszego dnia miał fryzurę jak Skrillex, że mówi do siebie i ogółem robi chore akcje ze mną w roli głównej. Ale tak, to jest spoko. XD
No, a teraz miałem tydzień spokoju od tego wszystkiego, bo choruje i idę dopiero w poniedziałek. C:
Na kilka dni przed rozpoczęciem zaczęłam rysować jak nienormalna. Poważnie, w ciągu dnia powstawało w cholerę szkiców i mam to do dzisiaj. Nie narzekam, nie licząc że kończą mi się pomysły co mam rysować i po prostu płaczę. Rysując po raz kolejny jakiegoś OC... ;-;
No i co do wiga - Nie przyszedł jeszcze, yatta go tam przetrzymuje ;----;
Ma dojść niby na początku przyszłego tygodnia. Tzn dzisiaj (albo wczoraj, jakoś tak) niby mają dostawę wigów, ale będę mogła go odebrać dopiero w przyszłym tygodniu. I szczerze, to ostatni raz kiedy stamtąd zamawiam coś sprowadzanego. Bo nie dosyć, że przez to opóźnienie będę miała problemy z ''sesją'' (chciałam zrobić jak było ciepło ._.) to się coraz bardziej martwię czy będzie dobrej jakośći... a tak na ebayu to wystarczy, że sprawdzę opinie i w razie czego mogę reklamować a tak to jak dostanę jakiegoś dkljfskdlj to koniec po prostu.
Ale mam nadzieję, że będzie dobry no.
No i z ceną też przegięli. Ja rozumiem, że muszą zarobić, ale ponad 100 złotych za wiga, który na ebayu kosztuje maksymalnie 50 złotych, ok.
Nie wiem, może jeszcze koszty przesyłki itd., nie znam się ale i tak pojechali ;_; Ale to mój pierwszy wig i myślałam, że musi tyle kosztować no :'
No i koniec tego hejtu na yatte.
Jak dojdzie to porobię tysiąc słit foci i tu wstawię ;_;
W planach cosplayowych mam jeszcze - Aloisa, Garryego z IB, Ritsuke, Necoco...i pełno różnych postaci.
Pieniążki gdzie jesteście ;---;
A jeszcze przydałoby się kupić tablet graficzny.
No i co ja mam zrobiiiić ;-----;
 

 
Jestem tak bardzo niecierpliwa i tak bardzo już chcę ten wig ;_;
Coś się dzieje z moim blogiem .-. Jak na niego wchodzę cholernie mi zacina i jak piszę notkę też...a na innych jest ok >.<'' no nic, może to tak chwilowo czy coś... albo ten blog jest przeklęty i przeniosę się na inny >.> ale nie chcę mi się zakładać więc pewnie będzie to ten z opowiadaniami XD
Albo będę mieć dwa blogi.
Po co...
Nie wiem.
Nieważne. C:
 

 
Zamówiłam wiga. Będę cosplayować Shiona z No.6 ;_;
Ogółem od dłuższego czasu chciałam go cosplayować, ale mimo to moim ''pierwszym'' (pierwszym prawdziwym, a nie to co odwaliłam 2 lata temu...XD) miał być Ritsuka z Loveless.
Ale nagle znowu mi się zaczęła faza na No.6 i... yup. c:
Mam nadzieję, że szybo dojdzie TT muszę kupić jeszcze soczewki, ale to dopiero po przeprowadzce bo mogą za długo dochodzić... :c
 

 
Miniblog utworzono 2012-06-02 00:47:46
To już rok od istnienia tego bloga. ''Już''.
W sumie miałam tu już nie pisać w ogóle, przenieść się na blogspota, ale fejm się nie zgadza. >.<
A tak na poważnie - nie potrafię się przyzwyczaić do blogspota. Jakoś jestem przywiązana do pingera, mimo, że mnie cały czas wkurza, nie pokazuje moich notek, komentarzy, wpisów obserwowanych... no nieważne.
Wczoraj sobie przypomniałam o tym blogu i na niego weszłam. I szczerze, to zachciało mi się płakać ._.
Ten blog jest dla mnie naprawdę czymś ważnym i mimo, że porzuciłam go ''od tak'' (w sumie nie od tak, bo się psuł...) to pomyślałam, że może warto by wrócić.
Mam tu 180 wpisów, z czego pewnie większa połowa to moje żalenie się.
W notce pożegnalnej, którą pewnie usunę albo ustawię na ''tylko dla mnie'', tak jak zrobiłam to z resztą notek, napisałam, że już nie będę miała bloga na pingerze, co mijało się z prawdą. Miałam kilka blogów, ale napisałam maksymalnie 5 notek i koniec.
Możliwe, że pinger znowu nie doda/wyświetli mi tej notki, ale nieważne. Potrzebowałam napisać na tym blogu, chociaż tylko dla siebie.
Nie będę tu pisać codziennie, tak jak kiedyś, chociażbym chciała, to pewne. Ale Z około 3 notkami na miesiąc może się uda.

Wracam tu chyba 2 raz ._. albo 3, nie wiem.
Z tym, że chyba raz miałam pomysł żeby odejść (?) a tak to zawieszałam... nie pamiętam, nieważne.
Noo, to biorę się za czytanie notek osób które obserwuje, bo pewnie troche tego jest. c:
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

anulaxx7
 
nyanshiroi
 
coś Ty zrobiła .. :c
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.